poniedziałek, 19 grudnia 2016

Witaj!



 Chodź przyjacielu! Daj rękę i chodźmy odtąd razem. Opowiem Ci czasem jakąś historię, czasem pewnie zniknę, ale nie wiń mnie proszę. Pewnie przeżywam właśnie kolejną przygodę by móc Ci o niej opowiedzieć. Stary M. mówi, że słowa i wszystko, co piszemy jest po to, żeby sobie pomagać i pewnie ma trochę racji.
 Przyjacielu, szepnij mi coś o sobie, z chęcią posłucham, choć lubię przebywać sama, to lubię także towarzystwo. Nie będę Cię winić, jeśli odejdziesz. Nie należymy przecież do siebie. O nie, możemy tylko podzielić się chwilą i to jest piękne.
 Wiesz, piszę pierwszy raz i moje słowa są jeszcze niezgrabne i brzmią może dziwnie, ale będzie lepiej, obiecuję. Stań obok mnie i chodźmy razem, tam gdzie rosną ogniste persymony, urządzimy sobie własny świat.